Czerski Zamek przebudził się ze snu zimowego

Czerski Zamek przebudził się ze snu zimowego

W poprzednią sobotę i niedzielę Czerski Zamek Książąt Mazowieckich stał się miejscem radosnego powitania wiosny. Chociaż, jak wiadomo, można go zwiedzać przez cały rok, to szczególnego uroku nabiera w wiosennym słońcu. I właśnie dlatego znane i cenione tu od lat Stowarzyszenie Smocza Kompania urządziło wiosenne świętowanie. W Czersku czekaliśmy długo, aby turyści pojawili się, aby można było pochwalić się widokiem z Zamku aż po Brzumin, po Wisłę. To przepiękna panorama, Szczególnie z baszt zamkowych, które cieszą się doskonałą informacją turystyczną. Mieszkańcy czerska cieszyli się natomiast, że impreza rozkręci biznes. Przygotowali na Zamku poczęstunek własnej produkcji. Była kuchnia Pana Sławka z plackami ziemniaczanymi, kiełbasami z ognia, z sokami kawą i herbatą, były pierogi z soczewicą. Oczywiście czekały też stoiska z jabłkami – jak zwykle p. Edek wystawił swoje sadownicze osiągnięcia. Na Rynku było rojno, w sklepach ruch. Wszyscy się cieszyli, ale najbardziej rycerskie Bractwo świętujące całą noc z soboty na niedzielę. Reprezentują wspaniały, młodzieżowy humor, tak potrzebny przy wszelkich okazjach. Przez sobotę i niedzielę było też sporo turystów – przedstawicieli turystyki rowerowej – jak zwykle Czersk przyciąga rowerzystów. Szczególnie stało się to popularne po oznakowaniu Nadwiślańskiej Ścieżki Rowerowej. Zresztą jest tyle dróg rozmaitych prowadzących do Czerska. Zarówno „szosowcy” jak i „terenowcy” mają pole do popisu. Przyjechały więc grupy zorganizowane, przyjechali indywidualni. Czasem był to „wypad „ jednodniowy, byle zażyć ruchu na świeżym powietrzu po mrocznej zimie, czasem, niektóre, doświadczone grupy jechały dłużej zwiedzając po drodze piękne i tak popularne ostatnio Urzecze. Mamy nawet mapę „rowerem po Urzeczu” wydaną nakładem jakże aktywnego Towarzystwa Opieki nad Zabytkami w Czersku. Wszystkie te wydawnictwa regionalne i tematyczne, mapy albumy, plakaty, przewodniki można nabyć przy wejściu na Zamek, gdzie dwie miłe panie sprzedają bilety, uwzględniając najrozmaitsze zniżki. Udane rozpoczęcie sezonu: znów będzie piękna wiosna i lato, znów przyjadą turyści, znów będą Turnieje Rycerskie, znów obrodzą czerskie sady, znów mieszkańcy i władze lokalne będą się krzątać ze zdwojoną energią. Czersk jest wart tego.

                                                                                                  “JACEK”